na dzień dobry, czyli być tatą

Cześć Czytelniku czy też Czytelniczko. Mam na imię Przemek, jestem tatą, a Ty właśnie czytasz pierwszy wpis na moim blogu poświęconym tematyce bycia ojcem, mobilności i mieszania tych dwóch aspektów.

Na pomysł bloga „tatowego” wpadłem już dość dawno. Cały czas jednak pojawiały się inne priorytety i brakowało mi bodźca do rozpoczęcia. Próbowałem „podpinać” się gościnnie do znajomych prowadzących blogi parentingowe, ale to nie było to sam, poza tym zawsze to wchodzenie na czyjeś podwórko.

Sama idea tato.mobi pojawiła mi się w głowie podczas jednego z blogerskich spotkań – możliwie, że na tym:

wpid-wp-1414453968153.jpeg

gdzie (możliwe, że Kaśka Dworzyńska), rzuciła że nie zna bloga, który byłby prowadzony w pełni z komórki. Niniejszy w pełni z mobila pisany nie będzie, aczkolwiek postaram się wrzucać coś „na żywo”.

To teraz kilka słów o ojcu prowadzącym. Już się przedstawiłem z imienia. Jestem ojcem dziewięcioletniej, szalonej dziewczynki o imieniu Zuzia. Staram się być rodzicem wspierającym, rozwijającym i partnersko podchodzącym do dziecka i jego wychowania. Bywa różnie – z Zuzką mamy lepsze i gorsze chwile, jednak obserwując jej rozwój chyba mogę stwierdzić, że póki co udaje nam się utrzymać prawidłowy kierunek.

portret w stadninie

Kilka słów o córce prowadzonej. Córka wspomniana zwie się Zuzią. Czasem będzie pojawiać się na tym blogu, jednak nie wiem jeszcze z jaką częstotliwością. Chciałbym, żeby blog był ojco-centryczny, jednak pewnie nie raz zdarzy mi się popłynąć w nieplanowanym kierunku. Zuzia jest dzielną i pilną uczennicą podstawówki, interesuje się przede wszystkim końmi, ale również rysunkiem, dłubaniem patykiem w błocie, spacerami z tatą po górach i głaskaniem zwierzątek (obecnie pod opieką jest szczurek oraz nieregularnie 8-9 buldożków francuskich).

zuzia na wyscigach

Zuzia ma też swojego fanpage na facebooku i jeśli ktoś ma ochotę, to może czasem tam zajrzeć i poczytać o bieżących wydarzeniach z jej życia.

Serdecznie zapraszam do lektury bloga, dodania go do czytnika RSS oraz subskrybowania innymi kanałami komunikacji (w międzyczasie pojawi się formularz zapisujący na listę mailingową i pewnie fanpage).

Lajk, to najfajniejsze podziękowanie:

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz