o stereotypach, czyli takie śmieszne żarty, że haha

Ogólnie większość żartów na temat stereotypów związanych z mężczyznami mnie nie rusza, czasem nawet niektóre śmieszą. Można znaleźć dowolną ilość memów na praktycznie każdy temat. Powoli jednak denerwować mnie zaczynają żarty z ojców. Z jednej strony kobiety chciałyby, żeby mężczyźni byli partnerami w życiu, z drugiej zaś (pewnie równie często) powtarzają „zostaw, ja to zrobię…”. Następnie narzekają jakie to są pokrzywdzone i w ogóle.

Do wpisu skłoniło mnie:

dobra-mama

Ha ha ha, jakie to zabawne. Pokazuje, że mama (razem z tatą oczywiście):

1) nie nauczyła dzieci sprzątać,
2) sprzątać po sobie naczyń,
3) patrz pkt 1, choć stereotypowo pewnie bogato wyszła za mąż, że ma wolnostojący dom,
4) nie nauczyła dzieci i patrz pkt 3,
5) ma dom, a nie dorobiła się zmywarki,
6) patrz pkt 1 i 4,
7) nie wiem jak skomentować,
8) znaczy, że czyścioch – facet brudas, pierze się rano albo wcale,
9) patrz pkt 8,
10) pewnie stereotypowo trwa to z godzinę,
11) no tak, tylko kobiety czytają,
12) świadczy to o jej złym zorganizowaniu?,
13) patrz pkt 12, nie można było zrobić tego wcześniej?
14) ha! a facet ciągle tam jest!,
15) właśnie, zasypia, a facet ciągle do tego łóżka idzie!:)

Bardzo chciałbym traktować to jako żart, ale poczytałem odrobinę komentarzy pod tą grafiką. Po prostu miażdżą! W większości kobiety, z imienia i nazwiska wypisują straszne rzeczy. Jakie to mają smutne żywoty, złych partnerów, itp.

Iskierką nadziei jest najczęściej lajkowany wpis (mężczyzny):

Do tych wszystkich, ktore sie z tym zgadzaja- wybralyscie sobie do bani partnerow!!! Prawdziwy facet pomaga w tym wszystkim, wyrazy wspolczucia

Mam nadzieję, że jesteście w grupie, która układa sobie życie po partnersku i macie wsparcie, a nie obciążenie w drugiej osobie. Jeśli to przed wami, to właśnie tego wam życzę – dobrych wyborów:)

Dla bardzo ciekawskich oto link do wpisu na FB.

Lajk, to najfajniejsze podziękowanie:

Przeczytaj też:

4 Comment

  1. Trochę prawdy w tym komentarzu „takich sobie znalazłyście, prawdziwy facet pomaga” rzeczywiście jest. Ale ta pomoc przede wszystkim powinna być właśnie w opisanym przez Ciebie zakresie — czyli odzwyczajania dzieci od pełnej obsługi 24/7.

    1. Tato says: Odpowiedz

      Heh, samo stwierdzenie „facet pomaga” sugeruje, że to kobieta wychowuje, a mężczyzna jest przy okazji. Wewnętrznie mam bardzo duży zgrzyt, gdy widzę takie opinie, które powyżej przytaczałem…

  2. Ruda says: Odpowiedz

    Skutki podejścia i chyba hmmm… wychowania? Przyzwyczajeń wyniesionych z domu? Dziwnie pojmowanej „samodzielności kobiet”?
    Potwornie mnie to mierzi.
    Niejednokrotnie byłam świadkiem, gdy mąż/partner chciał w czymś pomóc a słyszał coś w stylu „sama to zrobię”,”zrobię to lepiej”, „ty nie umiesz”. A potem płacz, że w niczym nie pomaga.

    To „równouprawnienie” idzie w jakimś dziwnym kierunku 😉
    (cudzysłów powinnam wyboldować)

  3. Ruda says: Odpowiedz

    powinno być „pomaga/wychodzi z inicjatywą/chce coś zrobić” 😉

Dodaj komentarz